Opis
Dziesięć kolorowych piłeczek, które potrafią zająć kota na dłużej niż jakakolwiek droga zabawka. Każda kuleczka ma w środku grzechotkę, więc gdy mruczek ją kopnie albo złapie w łapy, słyszy ten cichy szelest, który wyzwala instynkt łowcy. U mnie w domu znikają pod kanapą w pierwszej godzinie, ale to chyba najlepszy dowód, że działają.
Wykonane z lekkiej, naturalnej pianki – są na tyle miękkie, że kot może je gryźć i drapać bez ryzyka, a na tyle lekkie, że toczą się przez cały pokój po jednym trąceniu. Świetnie nadają się do nauki aportowania i do rozładowania nadmiaru energii u kociaków, które o trzeciej nad ranem szukają zajęcia.
Zestaw dziesięciu sztuk to spokojna głowa – kilka zawsze gdzieś przepadnie, a Ty masz zapas pod ręką.





Joanna J. –
Ulubione piłeczki mojego kota. Uwielbia je gonić i nosić w pyszczku, a grzechotka dodatkowo go nakręca. Rozmiar idealny do łapania.
Kamil Z. –
Mój kot bawi się z tym znacznie bardziej niż ze swoją starą piłką. Idealne
Sylwia G. –
Mój kot oszalał na ich punkcie – gania je po całym mieszkaniu. Grzechotka świetnie go zachęca do zabawy.
Krzysztof Z. –
Bardzo dobrze, idealny rozmiar dla kotów do chwytania za pysk