Opis
Pikowana, ocieplana kamizelka, która sprawdzi się od jesiennych chłodów aż po zimowe mrozy. Gruby wsad trzyma ciepło, a klasyczny, lekko retro krój wygląda na psiaku naprawdę dobrze. Zapinasz, regulujesz i ruszacie na spacer bez marudzenia.
Mamy pełną rozpiętość rozmiarów, od XS aż po XXXL, więc to świetna propozycja dla większych psów, które ciężko ubrać w standardowe ciuszki. Do wyboru sześć kolorów: żółty, pomarańczowy, różowy, czerwony, zielony i niebieski, więc każdy znajdzie coś dla swojego pupila.
Kamizelka nie zasłania łap, więc pies swobodnie biega i nie plącze się w materiale. Dobra na codzienne wyjścia, dłuższe wędrówki i te poranki, kiedy nikomu nie chce się marznąć.










Paweł M. –
Piękny płaszcz na tę zimę. Polecam, bardzo dobrze wykonany. Wysoka jakość
Sylwia L. –
Wszystko jest świetnie. Buldog francuski o wadze 12 kg pasuje idealnie. Jakość jest dobra!
Łukasz L. –
Doskonałe. Wysokiej jakości tkanina, naprawdę ładny odcień koloru, a co najważniejsze – łatwe w noszeniu, z rzepem z przodu, dzięki czemu nie trzeba wkładać ręki, wystarczy owinąć i szybko zapiąć. Na górze znajduje się otwór do przymocowania smyczy do obroży psa
Grzegorz Z. –
Mój pies to mieszanka pitbulla i teriera stafordzijskiego, ma grubą szyję o obwodzie 56 cm i szeroką klatkę piersiową o obwodzie 81 cm, ale talia jest bardzo wąska, a jego ciało nie jest długie. Zwróciłem dwie kamizelki, ponieważ były za ciasne, ta kamizelka dobrze pasuje wokół szyi i klatki piersiowej, sięga do ogona, a talia jest trochę szeroka, ale to najlepsza kamizelka, jaką dla niego znalazłem, a co najważniejsze, dobrze przylega do szyi, co jest najważniejsze
Magdalena M. –
Rozmiar pasuje bardzo dobrze mojemu psu
Damian C. –
Znakomity produkt i bardzo podobał mi się żywy pomarańczowy kolor. Jest ładnie pikowany i zapewnia mojemu szczeniakowi przyjemne ciepło. Łatwe zakładanie dzięki mocnym zapięciom na rzepy. Jedynym czynnikiem, który uniemożliwił mi przyznanie pełnych 5 gwiazdek, jest to, że dolna część mógłby zyskać elastyczną gumkę na tylnych nogach, co pomogłoby lepiej utrzymać dolny brzeg na miejscu