Description
Sezon linienia potrafi zamienić mieszkanie w futrzane pobojowisko. Ta rękawica zbiera luźny włos wprost z futra pupila podczas zwykłego głaskania – miękkie silikonowe wypustki wyłapują sierść, a zwierzak ma wrażenie, że po prostu go pieścisz. Wiele psów i kotów wręcz ustawia się w kolejce po taki masaż.
Działa dwojako: pobudza skórę i poprawia krążenie, a jednocześnie wyczesuje martwy podszerstek, zanim wyląduje on na kanapie. Po sesji zebraną sierść ściąga się z rękawicy jednym ruchem i wyrzuca.
Elastyczny pasek dopasowuje rękawicę do różnej wielkości dłoni, więc sprawnie poradzi sobie z nią każdy domownik. Sprawdza się na krótkiej i średniej sierści zarówno u kotów, jak i psów.






Tomasz K. –
Sprawdza się i na długiej, i na krótkiej sierści, a kotom naprawdę się to podoba. Materiał silikonowy dobrze chwyta wypadające włosy.
Patrycja P. –
Dobre rękawiczki. Moje koty je uwielbiają
Michał P. –
Kot chętnie się daje czesać, a rękawice są wygodne – używam obu naraz. Wyczesaną sierść łatwo z nich ściągnąć jednym ruchem. Zadowolony kot to zadowolony właściciel.
Michał P. –
Świetnie radzi sobie z wyczesywaniem luźnej sierści naszych trzech Maine Coonów. Co ważne, koty nie tolerują zwykłych szczotek, a tę rękawicę akceptują bez protestów. Zdecydowanie się sprawdza.
Agnieszka W. –
Mam długowłosego Maine Coona, który gubi sierść po całym domu, i ta rękawica zbiera jej naprawdę dużo. Trzeba pamiętać, że to dodatek, a nie zamiennik grzebienia – przy długiej sierści grzebień nadal jest konieczny, żeby nie robiły się kołtuny.
Justyna Z. –
Moja kotka wcześniej nie dawała się szczotkować, a w rękawicy wręcz się rozkleja z zadowolenia. Przy okazji zbiera mnóstwo luźnej sierści. Bardzo polecam.