Opis
W sezonie linienia po moim psie zostawała taka warstwa kłaków, że odkurzacz pracował na pełnych obrotach codziennie. Ta szczotka odmieniła nasze wieczory – kilka ruchów i z gęstego podszerstka schodzą całe kępki sierści, zanim wylądują na kanapie i ubraniach.
Uchwyt jest ergonomiczny i dobrze leży w dłoni, więc czesanie nie męczy nadgarstka nawet przy dłuższym pupilu. Zęby docierają do podszerstka, ale nie drażnią skóry, dzięki czemu pies czy kot traktuje to raczej jak masaż niż przymusowy zabieg. U mnie wspólne czesanie stało się wręcz elementem wieczornego rytuału przytulania.
Sprawdzi się przy każdej długości włosa i przy obu gatunkach. Regularne wyczesywanie to mniej sierści w domu i zdrowsza, lśniąca okrywa pupila.





Tomasz W. –
Świetnie radzi sobie z podszerstkiem mojego psa. Zęby są metalowe, więc czeszę spokojnie, by nie podrażnić skóry. Dużo wyczesanej sierści za jednym razem.
Paulina J. –
Działa bardzo dobrze, choć trzeba uważać, bo zęby są metalowe. Mam dwa buldogi angielskie i ta szczotka naprawdę wybiera podszerstek. Polecam.
Maciek P. –
Jeśli masz psa z krótką sierścią i gęstym podszerstkiem, to strzał w dziesiątkę. Wyczesuje rewelacyjnie, lepiej niż każda inna szczotka, którą miałam.
Marta S. –
Bardzo gęsty grzebień, wyczesuje sporo sierści z podszerstka mojego psa. Spełnia swoje zadanie.
Marcin S. –
Byłam sceptyczna, ale nawet mój 15-letni labrador, który nie lubi czesania, dał się wyczesać. Sierść schodzi bez szarpania. Bardzo jestem zadowolona.
Monika C. –
U mojego psa o krótkiej sierści sprawdza się znakomicie. Po jednym czesaniu z podszerstka schodzi mnóstwo włosa. Najlepsza szczotka, jaką dotąd używałem.